My są chłopcy Ballada o łysych Mrówki Morowa czarna Oj, dana oj, dana Przyśpiewki weselne 1 Cztery razy po dwa razy Panna Walercia Bednorz Na rzeszowskim rynku Widziołem Maryne Zośka Czy pamiętasz moja maryś Przyśpiewki weselne 2 Ballada rodzinna Teraz taki czas Panie i panowie Byle był chłop Chłopok od Rzeszowa Do dnia chłopcy
Chłopcy Radarowcy - Andrzej Rosiewicz "Tam na polu stoi krowa, cierpi, bo jest pełna mleka Biegnie do niej Maciejowa, drogą jedzie dyskoteka Jadą, jadą chłopcy, chłopcy-radarowcy Niebieska czapeczka przy boku pałeczka Życie takie zna przypadki:"
chłopcy radarowcy - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
Fast Money. Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj: - Cześć. Kim jesteś? Kobieta: - Lesbijką... - Eeeeee... To znaczy? - Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś? - Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką. Pikantne Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty. - Dlaczego nie chodzisz już na ryby? - Żona mi nie pozwala. - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię: - I to ma być moja żona? Taki hipopotam? Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody! Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi: - A do diabła z rybami! O mężu i żonie U lekarza zjawia się mężczyzna po trzydziestce i mówi: - Panie doktorze, mam problem związany z z seksem. - W takim razie niech pan mi opowie o swoim zwykłym dniu - zachęca lekarz - Wszystko zaczyna się jeszcze w środku nocy. Żona budzi mnie o trzeciej nad ranem na mały numerek, a potem jeszcze raz o piątej, żebyśmy mogli kochać się przed pójściem do pracy. - Aha... wszystko jasne - odpowiada lekarz - Nie... sekundę - tłumaczy mężczyzna - bo widzi pan, zawsze kiedy jadę pociągiem do pracy spotykam tę ślicznotkę, znajdujemy wolny przedział i kochamy się cała drogę. - Aha... teraz już wszystko jasne - przytakuje doktor - Nie... sekundę - kontynuuje pacjent - kiedy przyjeżdżam do pracy nie mogę oprzeć się urokom mojej sekretarki i kochamy się na zapleczu. - Aha... teraz już wszystko jasne - ocenia specjalista. - Nie, nie, nie - ripostuje facet – Podczas obiadu widzę się z bardzo atrakcyjną kelnerką, a że bardzo mi się podoba, kochamy się w restauracyjnej kuchni. - Aha... wszystko jasne - informuje doktor. - Nie... jest ciąg dalszy - dodaje pacjent – kiedy wracam do pracy muszę zaspokoić moją wymagającą szefową, bo inaczej wylałaby mnie z pracy. - Aha... - mówi lekarz - teraz wszystko jasne. - Na co mężczyzna odzywa się: - Nie, to jeszcze nie wszystko. Bo kiedy wracam do domu moja żona tak cieszy się z mojego powrotu, że chce ulżyć mi jak tylko ujrzy mnie w drzwiach. - Więc w czym problem? - pyta doktor - No cóż - odpowiada trzydziestolatek - strasznie mnie boli gdy się onanizuję. Pikantne
Najlepsze piosenki weselne. Znajdziesz tu teksty piosenek disco polo, biesiadnych, tradycyjnych oraz innych. Tylko 3 kroki dzielą cię od stworzenia niepowtarzalnego śpiewnika: - Zaloguj się - Dodaj wybrane piosenki do śpiewnika - Wydrukuj i przekaż gościom na weselu Super zabawa na weselu gwarantowana. Możesz również zamówić gotowy śpiewnik - 8 gotowych wzorów okładek Wyszukaj piosenki Do dnia chłopcy do dnia - tekst piosenki Do dnia chłopcy Do dnia, chłopcy, do dnia, do dnia białego, Wypijemy jeszcze litra jednego, (bis) Wracam do domu - nie ma śniadania, A moja żoneczka leży jak łania. Jakże ja mam żyć i wesołym być, Kiedy na wódeczkę umie zarobić. Do dnia, chłopcy .. . Wracam do domu - nie ma obiadu, A moja żoneczka wyszła do sadu. Jakże ja mam żyć ... Pobrano z Wracam do domu - nie ma kolacji, A moja żoneczka jest na kuracji. Jakże ja mam żyć ... Wracam do domu - nie ma żoneczki, Znów się naprała, wpadła do rzeczki. Teraz mogę żyć i wesołym być, A na wódeczkę umiem zarobić. Do dnia, chłopcy ... Komentarze Podobne piosenki Ach, jak przyjemnie Jak można się nudzić , Jak można marudzić, Że świat jest smutny że jest źle , ... Cant help falling in love C Em Am F C G Wise men say, only fools rush in F G A ... Ty jesteś moim skarbem wiesz Ty jesteś moim skarbem, wiesz? Tak bardzo, bardzo kocham cię. Ty jesteś moim s ... Reklama: Wszelkie prawa do tekstów piosenek umieszczonych na stronach portalu przysługują ich autorom. Są one umieszczone w celach edukacyjnych oraz służą wyłącznie do użytku prywatnego. Jeśli autor nie życzy sobie publikacji utworu prosimy o kontakt, a tekst zostanie usunięty.
numer podkładu: 4874 biesiada OpisKolejny kawałek, jaki umieściliśmy w naszewj ofercie, to skarga gościa na swoją żoneczkę i ucieczka z tego powodu do 'kieliszkowej kompanii'. Jednym słowem skoczna biesiada na wesoło. Polecamy! Wracam do domu - nie ma obiadu, a moja żoneczka poszła do sadu. Jakże ja mam żyć i wesołym być, kiedy na żoneczkę muszę zarobić? Fragment tekstu:DO DNA, CHŁOPCY, DO DNA - biesiada (Muz. i sł.: tradycyjne) Wracam do domu - nie ma śniadania, a moja żoneczka leży, jak bania. Jakże ja mam żyć i wesołym być, kiedy na żoneczkę muszę zarobić? Do dna, chłopcy, do dna, do dnia białego, wypijemy jeszcze litra jednego! Do dna, chłopcy, do dna, do dnia białego, wypijemy jeszcze litra jednego! / instrumental / Wracam do domu - nie ma obiadu, a moja żoneczka poszła do sadu. Jakże ja mam żyć i wesołym by...
do dnia chłopcy do dnia białego